Tłumaczenie kazania jest umieszczane zaraz po otrzymaniu oryginału.
poniedziałek, 19 lipca 2010
niedziela, 11 lipca 2010
Eleison Comments 156; 10 Lipiec 2010
Editor's Corner
Na rzecz tego tygodniowych nowych prenumeratorów, ponownie zamieszczam link (z oficjalnej strony internetowej Francuskiego Dystryktu Bractwa) do zdjęć ze święceń w Econe 29 czerwca, gdzie wszyscy czterej biskupi Bractwa wzięli udział:
http://www.laportelatine.org/communication/presse/2010/ordinat2010/procession/proc.php
Innym pozytywnym aspektem tego publicznego wystąpienia jest to, że o ile byłem w stanie powiedzieć, nie spowodowało to żadnych "fal" w mediach. Moje poszukiwania wciągu tygodnia nie przyniosły niczego, w każdym w żadnym wydarzeniu. Chociaż osobiście jestem zdania, że nawet "zła prasa" jest wciąż prasą, to na pewno dobre dla Bractwa jest jeśli Bp. Williamson może powrócić do swoich obowiązków, bez martwienia się o bycie napastowanym przez media.
Do następnego tygodnia pozostaję
Wasz w Chrystusie Królu
Nicholas Wansbutter
Redaktor, Dinoscopus
Apel Dinoscopusa (trwający)
Dinoscopus jest zawsze przesyłany nieodpłatnie, dzięki uprzejmości True Restauration Press, ale jeśli chcesz, złożyć datek, który będzie wspierać ten biuletyn i który umożliwi duchownym i seminarzystom otrzymać bezpłatne egzemplarze książek biskupa Williamsona, proszę wyślij dar każdego rozmiaru na jeden z dwóch sposobów:
Pocztą, wyślij na:
True Restauration Press
6707 W 91-ty Street
Overland Park KS 66212
USA
lub
za pomocą www.paypal.com, zakładając konto, i wysyłając fundusze na truerestoration@gmail.com.
5 dolarów pozwala przesłać jedną książkę do duchownego w Stanach Zjednoczonych. 10 USD pozwala wysłać jedną książkę do duchownego poza Stanami Zjednoczonymi.
Wasze hojne dotacje wysłały do dziś 40 książek.
Użyteczność dyskusji
Wiele katolickich dusz obecnie zaniepokojonych przez trwające dyskusjie odbywających się pomiędzy Rzymem a Bractwem św Piusa X, mogłaby być nieco ponownie zapewniona, gdyby mogli usłyszeć, jak ja dwa miesiące temu, Biskup de Galarreta podając swoje powody, dla których te dyskusje powinny postępować do ich ustalonego końca (ale nie dalej). Prezentują one niewielkie niebezpieczeństwo i kilka zalet, mówi.
Po wprowadzającym spotkaniu w ostatnim październiku, dyskusje były odpowiednio w styczniu, marcu i maju tego roku. Każde spotkanie miało przed, w trakcie i po. Wcześniej, zespół czterech przedstawicieli Bractwa przedstawił czterem Rzymskim teologom deklarację Katolickiej doktryny w bieżącej sprawie, wraz z problemami poruszonymi przez przeciwną doktrynę biorącą się z Soboru Watykańskiego II. Na spotkaniu, Rzymianie udzielili swoich odpowiedzi, i następująca ustna dyskusja jest rejestrowana. Następnie, Bractwo sporządziło pisemne podsumowanie zarejestrowanej dyskusji. Do tej pory tylko liturgia i wolność religijna zostały omówione, ale Biskup przewiduje wszystkie dalsze niezbędne rozmowach zostaną zakończone do wiosny przyszłego roku.
W ocenianiu tych dyskusji, rozróżnia on pomiędzy samym fakt ich miejsca, a ich zawartością. Co do ich treści, mówi, że zespół FSSPX jest rozczarowany ustnymi dyskusjami, ponieważ, jak powiedział mi inny członek zespołu: "Brakuje im teologicznej precyzji. Dwie linie myślenia, które nie mogą się spotkać, tworzą nie dialog, ale raczej dwa monologi. Jednak, Rzymianie są dla nas mili, więc spotkania nie są tak bardzo gorzkie. Mówimy, co myślimy. Nie mamy złudzeń". Ale Biskup mówi, że pisemne produkt dyskusji z przed i po spotkaniach będą stanowić cenną dokumentację rozgraniczenia Katolickiej prawdy od Soborowego błędu, i dla śledzenia najnowszej ewolucji tego błędu. "Od czasów Jana Pawła II stał się bardziej subtelny", mówi.
Co do samego faktu dyskusji, Biskup widzi kilka dodatkowych korzyści. Po pierwsze, jest to dobre dla Rzymian by poznali przedstawicieli Bractwa, i odwrotnie - taki kontakt może wyciąć dużo więcej ukochanych przez Diabła dymu i luster. Biskup nie widzie wielkiego niebezpieczeństwa w kontakcie, ponieważ ci właśnie Rzymianie nie są przewrotni, jak mówi, i to jest jasne, skąd przybywają i dokąd chcą iść. Po drugie, sam fakt, że Rzym na najwyższym poziomie poważnie dyskutuje doktrynę Bractwa daje Bractwu kredyt w oczach wielu główno nurtowych księży dobrej woli, w przeciwnym razie niedostępnych dla Tradycji. I po trzecie, niektóre z najlepszych mózgów Rzymu czasami są zatrzymywane w ich ścieżkach poprzez stare argumenty na nowo przedstawione przez Bractwo. Innymi słowy Katolicka prawdy może być tylko początkiem, ale to jest początek, do narzucenia się jeszcze raz.
Drodzy Czytelnicy, miejmy cierpliwość i bezgraniczne zaufanie do Opatrzności Bożej - w końcu to jego Kościół! I módlmy się do Matki Bożej o utrzymania w każdym z nas miłość do tej Prawdy, która jedyna może uratować nasze dusze, a bez której Katolicki Autorytet nigdy nie może zostać przywrócony.
Kyrie eleison.
Po wprowadzającym spotkaniu w ostatnim październiku, dyskusje były odpowiednio w styczniu, marcu i maju tego roku. Każde spotkanie miało przed, w trakcie i po. Wcześniej, zespół czterech przedstawicieli Bractwa przedstawił czterem Rzymskim teologom deklarację Katolickiej doktryny w bieżącej sprawie, wraz z problemami poruszonymi przez przeciwną doktrynę biorącą się z Soboru Watykańskiego II. Na spotkaniu, Rzymianie udzielili swoich odpowiedzi, i następująca ustna dyskusja jest rejestrowana. Następnie, Bractwo sporządziło pisemne podsumowanie zarejestrowanej dyskusji. Do tej pory tylko liturgia i wolność religijna zostały omówione, ale Biskup przewiduje wszystkie dalsze niezbędne rozmowach zostaną zakończone do wiosny przyszłego roku.
W ocenianiu tych dyskusji, rozróżnia on pomiędzy samym fakt ich miejsca, a ich zawartością. Co do ich treści, mówi, że zespół FSSPX jest rozczarowany ustnymi dyskusjami, ponieważ, jak powiedział mi inny członek zespołu: "Brakuje im teologicznej precyzji. Dwie linie myślenia, które nie mogą się spotkać, tworzą nie dialog, ale raczej dwa monologi. Jednak, Rzymianie są dla nas mili, więc spotkania nie są tak bardzo gorzkie. Mówimy, co myślimy. Nie mamy złudzeń". Ale Biskup mówi, że pisemne produkt dyskusji z przed i po spotkaniach będą stanowić cenną dokumentację rozgraniczenia Katolickiej prawdy od Soborowego błędu, i dla śledzenia najnowszej ewolucji tego błędu. "Od czasów Jana Pawła II stał się bardziej subtelny", mówi.
Co do samego faktu dyskusji, Biskup widzi kilka dodatkowych korzyści. Po pierwsze, jest to dobre dla Rzymian by poznali przedstawicieli Bractwa, i odwrotnie - taki kontakt może wyciąć dużo więcej ukochanych przez Diabła dymu i luster. Biskup nie widzie wielkiego niebezpieczeństwa w kontakcie, ponieważ ci właśnie Rzymianie nie są przewrotni, jak mówi, i to jest jasne, skąd przybywają i dokąd chcą iść. Po drugie, sam fakt, że Rzym na najwyższym poziomie poważnie dyskutuje doktrynę Bractwa daje Bractwu kredyt w oczach wielu główno nurtowych księży dobrej woli, w przeciwnym razie niedostępnych dla Tradycji. I po trzecie, niektóre z najlepszych mózgów Rzymu czasami są zatrzymywane w ich ścieżkach poprzez stare argumenty na nowo przedstawione przez Bractwo. Innymi słowy Katolicka prawdy może być tylko początkiem, ale to jest początek, do narzucenia się jeszcze raz.
Drodzy Czytelnicy, miejmy cierpliwość i bezgraniczne zaufanie do Opatrzności Bożej - w końcu to jego Kościół! I módlmy się do Matki Bożej o utrzymania w każdym z nas miłość do tej Prawdy, która jedyna może uratować nasze dusze, a bez której Katolicki Autorytet nigdy nie może zostać przywrócony.
Kyrie eleison.
sobota, 10 lipca 2010
Komentarze Eleison 138; 6 Marzec 2010
Choroba Parkinsona
Ludzie decydują się zauważyć, że taka sprawa została dostrzeżona, że ręka biskupa Williamsona drży, więc od lat krąży plotka, że cierpi on na chorobę Parkinsona. Niedawno plotka otrzymała inny sposób ubiegania się o swoje pieniądze. Badanie było wymagane, dwa tygodnie temu londyński neurolog należycie stwierdził, wśród innych objawów, że mięśnie obu rąk nie wykazują zauważalnej różnicy, i że drżenie występuje wtedy, gdy ramię jest aktywne, a nie, jak w chorobie Parkinsona, kiedy jest nieaktywne. Słusznie wykluczył Parkinsona i stwierdzili, że to są raczej objawy łagodnego drżenia samoistnego. (Innymi słowy, drżąca ręka dowodzi, że biskup ma Chorobę Drżenia. Ach, jak ponownie zapewniające są wszystkie sylaby medycznych diagnoz!)
Jednak niech nikt nie będzie rozczarowany tą wiadomością. Pozwólmy im wybrać z ich bogatej różnorodności sposobów, by nie musieć brać Biskupa poważnie. Niektóre z nich pochodzą obecnie od wrogów! -
Jest Różokrzyżowcem (członek szkodliwego tajnego stowarzyszenia, jak świadczy jego biskupi herb, które pokazuje Róże Anglii na Krzyżu).
On zawsze miał dziwne pomysły (tak jak, 9/11 było "wewnętrzną robotą").
On jest jak uran, trudny do posiadania, ale trudny również do porzucenia przy poboczu (ten ostatni jest miły!).
Wpadają mu do głowy pomysły, staje się oszalały na ich punkcie i wyolbrzymia (tak jak, wierzy w co mówi).
Jest Fabiańskim Socjalistą (szkodliwe ideologiczny lewicowiec z Anglii).
Jest artystą, a nie naukowcem (cóż, przynajmniej "nie uczony" jest prawdą).
Mówi, na poważne pytania o prawdę lub fałsz, publicznie, "nonsens".
Im mniej mówi, tym lepiej dla Bractwa św Piusa X (ojej, mówienie jest jego rzemiosłem!).
Jest idealistą (zwolennik Immanuela Kanta - dobrze, powalcie mnie piórem!).
On się starzeje i wkrótce będzie miał 70 (to jedno jest prawda! - Dokładnie w czasie dwóch dni).
Jest źle nawróconym anglikaninem (również prawda - on bardzo potrzebuje nawrócić się).
On jest żywym granatem, tylko czekającym by eksplodować, ale trudno jest go wyrzucić (oh, przyjdź teraz! - z tylko odrobiną dodatkowego wysiłku?).
Wszystko to stawia mnie w myśl epizodu z życia Fryderyka Wielkiego, 18to wiecznego króla Prus. Wysoko na drzewie miasta, które wizytował w jego królestwoie był jego portret - karykatura. Gdy zauważył ją, towarzyszący mu dworzanie byli przerażeni - w jaki sposób zareaguje Król? "Przynieście ją niżej, tak aby każdy mógł zobaczyć", powiedział Król.
Kyrie eleison.
Komentarze Eleison 135; 13 Luty 2010
Mane, Thecel...
Czy Biskup katolicki powinien zostawić z boku sprawy ekonomii, uzasadniając, że powinien trzymać się spraw religii? Wcale nie! Co za wąskie spojrzenie na religię trzeba posiąść, aby nie dostrzec, że ekonomia, albo sztuka zarządzania dobrami materialnymi niezbędnymi do życia, jest w pełni rządzona spojrzeniem kogoś na życie, a widok jaki ten ktoś ma na życie zależy od religii. W jaki sposób religia (lub jej brak) może być odpowiednio rozumiana, z wyjątkiem całkowitej wizji życia, przez którą człowiek wiąże się (lub odmawia bycia związanym) z Bogiem, który dał mu życie?
Jeśli mnóstwo ludzi dzisiaj uważa, że ekonomia nie ma nic wspólnego z Bogiem, to tylko dlatego, że wcześniej myśleli, że On jest albo nieistniejący albo nieznaczny. I przy założeniu, że istnieje życie po śmierci, myślą, że, albo Piekło nie istnieje ("Wszyscy pójdziemy do Nieba") albo nieistotne ("Przynajmniej wszyscy moi przyjaciele tam będą", żartują). Założenia, na których następuje przejście od ekonomii wczoraj, ekonomi zapobiegliwości, do tej dnia dzisiejszego, rozrzutnej ekonomii.
Wczoraj, nie wydawaj więcej niż zarabiasz. Oszczędź, i nie pożyczaj, by inwestować. Nie rozwiązuj długów poprzez więcej długów. Dziś, jest patriotyczne wydać. Każdy będzie prosperujący, jeśli wydasz niezależnie od tego, co zarabiasz. Nie oszczędzaj, ponieważ bezczynne pieniądze nie przynoszą korzyści nikomu. Na wszelkie sposoby, pożyczaj by dokonać dochodowych inwestycji. A jeśli twoje długi skwaśnieją, pożycz więcej by wydostać się z nich.
Ci jedz-pić-i-bądź-wesoły ekonomiści były zintelektualizowani w szczególności przez bardzo wpływowego brytyjskiego ekonomistę, John'a Maynard'a Keynes'a (1883-1946), który kiedyś powiedział słynne: "Na końcu wszyscy umrzemy". W 1970 roku prezydent Nixon (1913-1994) mówił: "Wszyscy teraz jesteśmy Keynesistami". I od 1970 roku Keynesowski przyrost jest ciągły, aż do orgii kredytów, pożyczek i wydatków roku 2000, uczyniona możliwą tylko przez ludzi, którzy porzucili stary zdrowy rozsądek by nie wydawać więcej niż można zarobić, i unikanie zadłużenia - "Nikomu nie bądźcie nic dłużni poza wzajemną miłością.", mówi Słowo Boże (Rz XIII, 8), i "Pożyczający jest sługa tego kto mu pożycza" (Prz XXII, 7).
W tej chwili świat zniewala się ludziom-pieniądza, orgia załamuje się, a zawaleni się jest bez wątpienia skończone. Bezrobocie jest znacznie wyższe niż politycy mogą sobie pozwolić na przyznanie, ale nadal zbierają głosy, obiecując, pracę i wolne obiady dla ludzi. Politycy zachęcają do tych nierealnych oczekiwań, przez, które dojdą do władzy, ale których nie będą w stanie dostarczyć. Ludzie mają zamiar się zbuntować, buntują się, w gniewie. Politycy będą musieli rozpocząć wojny zagraniczne by odwrócić uwagę ludzi od domowych kłopotów... Wojna jest za rogiem, pociągnie za sobą, jeżeli Bóg pozwoli, lichwiarski Rząd Światowy. Wszystkim dlatego, że ludzie myśleli, że Bóg nie miał nic wspólnego z życiem, a życie nic wspólnego z Bogiem.
Ale zobaczcie Daniel V, 5-6 i 24-28! Pan Bóg ma naszą liczbę ("Mane"), byliśmy zważeni na Jego wadze i uznani za brakujących ("Thecel"), nasza zabawo-kraina jest skończona ("Phares"). Pozostaje nam wziąć nasze lekarstwo.
Kyrie eleison.
Jeśli mnóstwo ludzi dzisiaj uważa, że ekonomia nie ma nic wspólnego z Bogiem, to tylko dlatego, że wcześniej myśleli, że On jest albo nieistniejący albo nieznaczny. I przy założeniu, że istnieje życie po śmierci, myślą, że, albo Piekło nie istnieje ("Wszyscy pójdziemy do Nieba") albo nieistotne ("Przynajmniej wszyscy moi przyjaciele tam będą", żartują). Założenia, na których następuje przejście od ekonomii wczoraj, ekonomi zapobiegliwości, do tej dnia dzisiejszego, rozrzutnej ekonomii.
Wczoraj, nie wydawaj więcej niż zarabiasz. Oszczędź, i nie pożyczaj, by inwestować. Nie rozwiązuj długów poprzez więcej długów. Dziś, jest patriotyczne wydać. Każdy będzie prosperujący, jeśli wydasz niezależnie od tego, co zarabiasz. Nie oszczędzaj, ponieważ bezczynne pieniądze nie przynoszą korzyści nikomu. Na wszelkie sposoby, pożyczaj by dokonać dochodowych inwestycji. A jeśli twoje długi skwaśnieją, pożycz więcej by wydostać się z nich.
Ci jedz-pić-i-bądź-wesoły ekonomiści były zintelektualizowani w szczególności przez bardzo wpływowego brytyjskiego ekonomistę, John'a Maynard'a Keynes'a (1883-1946), który kiedyś powiedział słynne: "Na końcu wszyscy umrzemy". W 1970 roku prezydent Nixon (1913-1994) mówił: "Wszyscy teraz jesteśmy Keynesistami". I od 1970 roku Keynesowski przyrost jest ciągły, aż do orgii kredytów, pożyczek i wydatków roku 2000, uczyniona możliwą tylko przez ludzi, którzy porzucili stary zdrowy rozsądek by nie wydawać więcej niż można zarobić, i unikanie zadłużenia - "Nikomu nie bądźcie nic dłużni poza wzajemną miłością.", mówi Słowo Boże (Rz XIII, 8), i "Pożyczający jest sługa tego kto mu pożycza" (Prz XXII, 7).
W tej chwili świat zniewala się ludziom-pieniądza, orgia załamuje się, a zawaleni się jest bez wątpienia skończone. Bezrobocie jest znacznie wyższe niż politycy mogą sobie pozwolić na przyznanie, ale nadal zbierają głosy, obiecując, pracę i wolne obiady dla ludzi. Politycy zachęcają do tych nierealnych oczekiwań, przez, które dojdą do władzy, ale których nie będą w stanie dostarczyć. Ludzie mają zamiar się zbuntować, buntują się, w gniewie. Politycy będą musieli rozpocząć wojny zagraniczne by odwrócić uwagę ludzi od domowych kłopotów... Wojna jest za rogiem, pociągnie za sobą, jeżeli Bóg pozwoli, lichwiarski Rząd Światowy. Wszystkim dlatego, że ludzie myśleli, że Bóg nie miał nic wspólnego z życiem, a życie nic wspólnego z Bogiem.
Ale zobaczcie Daniel V, 5-6 i 24-28! Pan Bóg ma naszą liczbę ("Mane"), byliśmy zważeni na Jego wadze i uznani za brakujących ("Thecel"), nasza zabawo-kraina jest skończona ("Phares"). Pozostaje nam wziąć nasze lekarstwo.
Kyrie eleison.
piątek, 9 lipca 2010
Komentarze Eleison 137; 27 Luty 2010
Muzułmańskie zmartwienie
Mały przykład dużego problemu pojawił się na mojej ścieżce w zeszłym miesiącu, kiedy spotkałem w Londynie Muzułmanina urodzonego i mieszkającego we Francji, będącego rozdartym pomiędzy mahometańskim pochodzeniem a jego europejskim środowiskiem. Kolizja między lojalnością wobec jego korzeni a lojalnością wobec kraju swego urodzenia była wyraźnie ogromnie bolesna. Niektórzy Mahometanie mogą całkowicie przyjąć francuskie wartości, wielu innych może całkowicie je odrzucić, ale on nie mógł zrobić ani jednego, ani drugiego.
Jego problem jest oczywiście znacznie większy niż tylko kulturalny lub polityczny, a nawet historyczny. Jest religijny. Islam zaczął około 1400 lat temu jako oderwanie się od Katolickiego Chrześcijaństwa na Bliskim Wschodzie. Zakorzeniony w herezji Monofizytów, która twierdzi, że jest tylko jedna natura w Jezusie Chrystusie, szerzył się lotem błyskawicy przez wysuszone Chrześcijaństwo na Bliskim Wschodzie i w Afryce Północnej, okupował Hiszpanię przez wiele wieków i wdarł się na krótko do Francji. Prosta i gwałtowna religią, ma na celu podbój całego świata poprzez miecz. To bicz Boga, który przez tysiąc lat Chrześcijaństwo mogło trzymać tylko na odległość miecza.
Jednak teraz, gdy Europejscy Chrześcijanie sami tracą prawie całą wiarę w Chrystusa lub w Chrześcijaństwo, pozwalają - i ich anty-chrześcijańskie rządy pozytywnie zachęcają - Mahometan, by wrócili do Europy, nie przez miecz, ale przez imigrację, przez którą rodzina tego młodego człowieka jest we Francji przez dwa lub trzy pokolenia. Co stoi za tą imigracją? Globaliści chcą, żeby pomogła rozłożyć niegdyś wspaniałe narody Chrześcijańskie, i rozpuścić je w Nowy Porządek Świata. Liberałowie chcą jej by głosić ich głupotę, że ludzkie różnice rasy czy religii są nieznaczne. Mahometanie chcą jej, aby umożliwiła im przejęcie Europy.
Jednak nawet jeśli Europa jest codziennie bardziej zepsuta, nadal są ślady jej dawnej chwały, chwały, którą zawdzięcza Kościołowi Katolickiemu. Te ilości są wystarczające z jednej strony, aby zainspirować w kimś taki jak ten młody człowiek lojalność patriotyzmu do rywalizowania z lojalnością krwi do jego przodków, z drugiej strony, aby nadal obudzić w wielu Europejczyków taką miłość do ich własnego sposobu życia, że będą bronić jej do rozlewu krwi, jeśli wyda lub stanie się zbyt zagrożona z zewnątrz. Szatan, nie ma co do tego wątpliwości, planuje tą krwawą łaźnię. Bóg może pozwolić na tę karę. To wygląda coraz bardziej i bardziej prawdopodobnie.
Tymczasem, co ten młody człowiek powinien zrobić? Najlepiej, gdy pójdzie do źródła problemu, którym jest, czy Jezus Chrystus jest drugą z trzech Boskich Osób, czy tylko prorokiem, choć wspaniałym i wzniosłym. Następnie, jeśli jest inteligentny, połączy dary Francji, którą tak podziwia wraz z ich dawcą, tym samym Wcielonym Bogiem, a jeśli potem stanie się prawdziwym katolikiem, nie tylko dla siebie, zobaczy, jak połączyć wszystkie prawdziwe dobro w jego prawdziwych korzeniach z wszystkim prawdziwym dobrem w jego kraju urodzenia, ale także dla innych, będzie w stanie przyczynić się, jednak w ograniczony sposób, zapobieżeniu wyłaniającej się rzezi.
I co powinni uczynić rodowi Europejczycy, aby tego uniknąć? Powrócić do rodowej Wiary i do jej praktyki, który jako jedyna ma moc do zjednoczenia wszystkich narodów i ras w Prawdzie, w sprawiedliwości i pokoju. To jest ich starożytne powołanie i odpowiedzialność od Boga, aby dać taki przykład, by przyciągnąć cały świat do Pana naszego Jezusa Chrystusa. Jeżeli w dalszym ciągu będą niewierni, krew z pewnością popłynie.
Kyrie Eleison
Jego problem jest oczywiście znacznie większy niż tylko kulturalny lub polityczny, a nawet historyczny. Jest religijny. Islam zaczął około 1400 lat temu jako oderwanie się od Katolickiego Chrześcijaństwa na Bliskim Wschodzie. Zakorzeniony w herezji Monofizytów, która twierdzi, że jest tylko jedna natura w Jezusie Chrystusie, szerzył się lotem błyskawicy przez wysuszone Chrześcijaństwo na Bliskim Wschodzie i w Afryce Północnej, okupował Hiszpanię przez wiele wieków i wdarł się na krótko do Francji. Prosta i gwałtowna religią, ma na celu podbój całego świata poprzez miecz. To bicz Boga, który przez tysiąc lat Chrześcijaństwo mogło trzymać tylko na odległość miecza.
Jednak teraz, gdy Europejscy Chrześcijanie sami tracą prawie całą wiarę w Chrystusa lub w Chrześcijaństwo, pozwalają - i ich anty-chrześcijańskie rządy pozytywnie zachęcają - Mahometan, by wrócili do Europy, nie przez miecz, ale przez imigrację, przez którą rodzina tego młodego człowieka jest we Francji przez dwa lub trzy pokolenia. Co stoi za tą imigracją? Globaliści chcą, żeby pomogła rozłożyć niegdyś wspaniałe narody Chrześcijańskie, i rozpuścić je w Nowy Porządek Świata. Liberałowie chcą jej by głosić ich głupotę, że ludzkie różnice rasy czy religii są nieznaczne. Mahometanie chcą jej, aby umożliwiła im przejęcie Europy.
Jednak nawet jeśli Europa jest codziennie bardziej zepsuta, nadal są ślady jej dawnej chwały, chwały, którą zawdzięcza Kościołowi Katolickiemu. Te ilości są wystarczające z jednej strony, aby zainspirować w kimś taki jak ten młody człowiek lojalność patriotyzmu do rywalizowania z lojalnością krwi do jego przodków, z drugiej strony, aby nadal obudzić w wielu Europejczyków taką miłość do ich własnego sposobu życia, że będą bronić jej do rozlewu krwi, jeśli wyda lub stanie się zbyt zagrożona z zewnątrz. Szatan, nie ma co do tego wątpliwości, planuje tą krwawą łaźnię. Bóg może pozwolić na tę karę. To wygląda coraz bardziej i bardziej prawdopodobnie.
Tymczasem, co ten młody człowiek powinien zrobić? Najlepiej, gdy pójdzie do źródła problemu, którym jest, czy Jezus Chrystus jest drugą z trzech Boskich Osób, czy tylko prorokiem, choć wspaniałym i wzniosłym. Następnie, jeśli jest inteligentny, połączy dary Francji, którą tak podziwia wraz z ich dawcą, tym samym Wcielonym Bogiem, a jeśli potem stanie się prawdziwym katolikiem, nie tylko dla siebie, zobaczy, jak połączyć wszystkie prawdziwe dobro w jego prawdziwych korzeniach z wszystkim prawdziwym dobrem w jego kraju urodzenia, ale także dla innych, będzie w stanie przyczynić się, jednak w ograniczony sposób, zapobieżeniu wyłaniającej się rzezi.
I co powinni uczynić rodowi Europejczycy, aby tego uniknąć? Powrócić do rodowej Wiary i do jej praktyki, który jako jedyna ma moc do zjednoczenia wszystkich narodów i ras w Prawdzie, w sprawiedliwości i pokoju. To jest ich starożytne powołanie i odpowiedzialność od Boga, aby dać taki przykład, by przyciągnąć cały świat do Pana naszego Jezusa Chrystusa. Jeżeli w dalszym ciągu będą niewierni, krew z pewnością popłynie.
Kyrie Eleison
Subskrybuj:
Posty (Atom)