poniedziałek, 5 lipca 2010

Eleison Comments 155; 3 Lipiec 2010

Editor's Corner

To była wielka przyjemność czytać, w tym tygodniu na "La Porte Latine", o święceniach z Ecône 29 czerwca, gdzie wszyscy czterej biskupi Bractwa wzięli udział. Zdjęcia z wydarzenia, w tym Bp Williamsona w procesji można zobaczyć tutaj:

http://www.laportelatine.org/communication/presse/2010/ordinat2010/procession/proc.php

Biskup Williamson mógł również celebrować Nieszpory tego wieczoru. Módlmy się, że to zapowiada większą swobodę dla naszego ulubionego dinozaura.

Polscy czytelnicy, proszę zauważy, że po kilku miesiącach bez polskiej wersji Komentarzy Eleison, można je teraz znaleźć pod następującym adresem:
http://dinoscopus-astrolabiusz.blogspot.com/

Chiński czytelnicy, proszę zauważyć, że z powodów osobistych wymogów waszego tłumacza, już nie jesteśmy w stanie zaoferować nowego tłumaczenia na język chiński. Poniższy link będzie jednak nadal zawierał starsze kolumny.

Do następnego tygodnia pozostaję
Wasz w Chrystusie Królu

Nicholas Wansbutter
Redaktor, Dinoscopus


Apel Dinoscopusa (trwający)

Dinoscopus jest zawsze przesyłany nieodpłatnie, dzięki uprzejmości True Restauration Press, ale jeśli chcesz, złożyć datek, który będzie wspierać ten biuletyn i który umożliwi duchownym i seminarzystom otrzymać bezpłatne egzemplarze książek biskupa Williamsona, proszę wyślij dar każdego rozmiaru na jeden z dwóch sposobów:

Pocztą, wyślij na:

True Restauration Press
6707 W 91-ty Street
Overland Park KS 66212
USA

lub

za pomocą www.paypal.com, zakładając konto, i wysyłając fundusze na truerestoration@gmail.com.

5 dolarów pozwala przesłać jedną książkę do duchownego w Stanach Zjednoczonych. 10 USD pozwala wysłać jedną książkę do duchownego poza Stanami Zjednoczonymi.

Wasze hojne dotacje wysłały do dziś 40 książek.


"Po ludzku, skończony"


"Wasza Ekscelencjo, nie rozumiem tego! Po pierwsze (EC 153), uczyniłeś "sedewakantystów" wyglądającymi tak dobrze, że Bractwo św Piusa X wychodzi na całkiem niesłuszne. Następnie uczyniłeś Kardynała Kaspera, kolejnego przeciwnika FSSPX, pachnącym różami. Idziesz dalej by zasugerować, że on jest dowodem, że Kościół jest skończony! Na domiar tego wszystkiego (EC 154), powiedziałeś, że Bractwo ma mimo wszystko rację! W głowie się kręci! "

"Dobrze, na spokojnie! Zacznijmy od prostej części odpowiedzi i przejdźmy do interesującej części. W ubiegłym tygodniu (EC 154) powiedziałem, że Sobór Watykański II oddzielił katolicką Prawdę od katolickiego Urzędu, i że pomiędzy nadmiernymi "Prawdziwcami" jak "sedewakantyści" oraz nadmiernymi "Autorytowcami", jak kardynał Kasper, Bractwo ma właściwe rozwiązanie strzeżenia całości Prawdy, wraz z tak dużym katolickim Autorytetem, jak jest on zgodny z tą Prawdy. Naturalnie to rozwiązanie drogi po między zostaje zaatakowane z obu tych stron, ale byt dać obu przeciwnym błędom sympatyczne wysłuchanie może i powinno pomóc zrozumieć prawdziwe rozwiązanie między nimi. "

"W porządku, Wasza Ekscelencjo, ale dlaczego powiedziałeś, że tylko dlatego, że kardynał się uśmiechnął, Kościół jest po ludzku skończony?"

"Ponieważ porzucenie prawdy jest samo w sobie o wiele bardziej poważne niż porzucenie Urzędu, ponieważ Autorytet istnieje jedynie by służyć prawdzie, Prawda jest więc podstawowa, podczas gdy Autorytet ma drugorzędne znaczenie. Tak więc" sedewakantyści" mają Wiarę (z jakiego innego powodu źli Wikariusze Chrystusa przeszkadzali by im?) i ich umysły wciąż pracują (ich argumenty wydają się być bardzo logiczne), natomiast od momentu, gdy Katolik akceptuje, ze względu na Autorytet, Sobór Watykański II z jego religią człowieka, zaczyna tracić swoją wiarę w jedyną prawdziwą religię Boga, i zaczyna niszczyć swój umysł, zmuszając go do strawienia sprzeczności, ponieważ obie religie są całkowicie ze sobą sprzeczne, w zasadzie i w praktyce - rozejrzyjcie się dookoła!

"Co pokazał uśmiech Kardynała, to tylko jak daleko najwyżsi duchowni stracili wiary (przynajmniej przed ludźmi), a zniszczyli ich umysły poprzez Soborową gonitwę "dialogu ekumenicznego". Pełnia Boga jest w Jezusie Chrystusie, który założył tylko jeden Kościół, który jest koniecznie w sprzeczności, mniej lub bardziej, z każdym innym "kościołem" lub religią lub nie-religią. Jak więc może katolicki duchowny oficjalnie rozmawiać z jakimiś nie-katolikami, z wyjątkiem głównego celu nawrócenia ich? "Dialogować" w innym celu jest insynuowaniem zaprzeczenia, że Jezus Chrystus jest Bogiem. Nic dziwnego, że kardynał widzi Bractwo biorące go za heretyka. A on poprostu się uśmiecha.

Bo on wciąż uważa, ze względu na Autorytet, że on wierzy, we wszystko co Katolik wierzy. Oznacza to, że kardynał stracił wszelkie pojęcie sprzeczności, że jego wiara i umysł odeszły. Kiedy najwyższa władza człowieka, jego umysł, znika, co innego jest tam by go ratować? Tylko cud. I kardynał jest typowym dzisiejszym duchownym. Bez boskiego cudu, dzisiejszy oficjalny Kościół jest skończony.

Kyrie eleison.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz